2719,43zł (+8,77%)

Dodane 13.05.2009 11:12 przez subiektywny

Wczorajszy zysk (66 pipsów - 219,43zł) został w całości zrealizowany na parze GBPJPY.
Dziś raczej też będę trzymać się Jena. Choć wiadomo, że daytrading to szukanie okazji.

Podstawowe zasady. Czyli co, dlaczego, gdzie i za ile.

Dodane 11.05.2009 12:43 przez subiektywny

Budżet
Indywidualna sprawa każdego inwestora. Ja zakładam swój budżet początkowy na 2500zł - jest to naprawdę mało, gdyż margines błędu jest bardzo niewielki, ale chce pokazać, że aby zarabiać na Forex’ie nie trzeba mieć milionów na koncie. Jednak coś kosztem czegoś - mając taki portfel musimy trzymać się wcześniej ustalonego systemu zarządzania ryzykiem, który na dodatek musi być bardzo restrykcyjny dla naszych decyzji.

Broker i lewar
Moim brokerem jest XTB. Co do teorii jego wyboru nie będę się zagłębiać, tam założyłem swój pierwszy rachunek (dla rynku Forex) i póki co jestem zadowolony.
Lewar ustalam na 100:1 - nie boję się ryzyka - jakbym się bał to inwestuje w akcje lub w momentach uniesienia - w futures.

Cel
Celem jest zarabianie miesięcznie 100% (119% brutto) kapitału początkowego co będzie moją wypłatą, a wszystko co ponadto - powiększa mój kapitał początkowy (inwestycyjny).

Perspektywa inwestycji
O ile na giełdach akcji mamy ten komfort, że nawet jeśli dysponujemy relatywnie niskim budżetem możemy wybrać sobie perspektywe czasową w jakiej inwestujemy - tak na rynku Forex z powodu dużej dźwigni (lewara), a przy tym ogromnej zmienności chcąc inwestować w średnich terminach (nie wspominając nawet o długich) musimy mieć spory zapas gotówki i naprawdę stalowe nerwy.
Mój budżet pozwala jedynie na daytrading i tego specyficznego typu inwestowania (spekulacji) będą dotyczyć wszystkie publikacje na tym blogu.

Przedział czasowy i wielkość pozycji

Im szerzy przedział czasowy wybierzemy, tym szersze marginesy błędu musimy przyjąć dla każdej naszej pozycji. Dlatego jej wielkość zawsze zależy od przedziału w czasowego w jakim inwestujemy - i na odwrót.
Przy moim budżecie maksymalny przedział czasowy jaki mnie interesuje to 15min, a optymalnie jest to 5min. Natomiast wielkość pozycji to 0.1 lota.

Metoda
W daytradingu możemy liczyć tylko na Analize Techniczną oraz conajwyżej na wiedzę nt. czasu publikacji wskaźników rynkowych mogących być punktem zwrotnym na wykresie. Odnośnik do kalendarium znajduje się po prawej stronie w dziale Linki.
Napewno nie będę się skupiać tutaj na narzędziach do AT i to w jaki sposób je wykorzystuje, bo istotniejsza dla mnie jest psychologia inwestycji.
Jestem zwolennikiem prostych metod, gdyż uważam, ze moment wejścia na rynek jest przez wielu przeceniany - najważniejsze to wiedzieć kiedy z niego wyjść - napewno do tego jeszcze wróce.
Z uwagi na powyższe - do określenia sygnału kupna/sprzedaży używam SMA(4) i SMA(24) (Wygładzone Średnie Ruchome) oraz wskaźnika o wdzięcznej nazwie TRIX o parametrach 20 i 12. Natomiast do określenia marginesu błędu używam wskaźnika ATR z parametrem 14 pomnożonego x4 (Stop Loss = PCR +/- 4xATR(14) ).

Inwestujemy?
Mam już podstawowe założenia, wiem gdzie, co, ile i w jaki sposób zainwestować - teoretycznie mogę zaczynać. Konsekwentie będę poruszać kwestie dotyczące problemów, wniosków i rozterek jakie spotkam na swojej drodzę do wyznaczonego celu.

Kolejny blog o tym samym - po co?

Dodane 11.05.2009 11:04 przez subiektywny

Do stworzenia tego bloga skłoniły mnie dwie rzeczy.

Pierwsza to to, że sam jakiś czas temu poszukiwałem doświadczeń innych graczy na tym trudnym rynku jakim niewątpliwie jest forex.

Druga natomiast to, że znalazłem taką właśnie strone - http://forexblog.blog.onet.pl/ - na której dowiedziałem się wielu ciekawych informacji i wskazówek. Pomyślałem, że takich stron nigdy nie będzie za wiele o ile tylko będą rzeczowo prowadzone.

Przedewszystkim jednak ten blog ma być motywacją dla mnie do zastanawiania się nad własnymi działaniami i przestrzegania własnych zasad, które mam zamiar tutaj opisać.

Jednocześnie uprzedzam - jak sama nazwa bloga wskazuje - wszystkie treści tutaj publikowane są tylko i wyłącznie moimi opiniami, nikogo nie namawiam do stosowania moich zasad - co więcej - zachęcam do zastanowienia nad swoimi własnymi, być może zupełnie różnymi. Jak wiadomo - cel mamy jeden - zarobić - na szczęście dróg do jego osiągniecia mamy wiele. A więc zaczynamy!